galeria  
Czyżby? Zielona trawka, a w krzakach i przy drodze śmieci. To że macie wiatraki i gaz (...)
Kopenhaga green field
galeria  
Jestem już w Danii. Pola, buraki cukrowe, mało lasów, pada, wieje (dla wiatraków świetnie), pustawo, ludzie (...)
Vordingborg
galeria  
Tak się grzałem okrążając Bałtyk.  Marzenie! Po dzisiejszym dniu Mythbusters przyjęliby mnie do swojego zespołu. Udowodniłem (...)
Sanitz k Rostocku
galeria  
To zdjęcie, tak dla pokrzepienia. Czerwcowo/lipcowa wyprawa do Brukseli miała swoje słoneczne dni. A teraz :-( (...)
Anklam
galeria  
Cokolwiek powiem i tak mi nie uwierzycie. Na dzisiejszą trasę bardziej przydałby się lodołamacz a nie (...)
Szczecin
galeria  
W sumie powinien nazywać się Gorzów Lubuski, a nie Wielkopolski. Tak czy siak, mimo huraganów, oszalałych (...)
Gorzów WLK
galeria  
Co za miły poranek. Flak w tylnim. Przez noc zeszło powietrze.Szkło! Barany, nie bijcie szkła!!!!! Szkło (...)
Zielona Góra
galeria  
A bronili Głogowa: guma na 5 km, wiatr pn zach - czyli w nos, ( a (...)
Obrona Głogowa
galeria  
Okres polskiej prezydencji w Unii Europejskiej dobiega końca 31 grudnia 2011 roku, po którym Dania przejmuje (...)
Start
min

Kopenhaga green field

Czyżby? Zielona trawka, a w krzakach i przy drodze śmieci. To że macie wiatraki i gaz w Morzu Północnym, i generalnie macie dobre piwo, to nie znaczy, że wszystko wam ujdzie. Do pogody się przyzwyczaiłem, wiatr głowę urywa, system depozytowy działa (to tzw kaucja za opakowania), ale śmieci przy drogach i rozkładające się rowery?

09 stycznia 2012

Czyżby? Zielona trawka, a w krzakach i przy drodze śmieci. To że macie wiatraki i gaz w Morzu Północnym, i generalnie macie dobre piwo, to nie znaczy, że wszystko wam ujdzie. Do pogody się przyzwyczaiłem, wiatr głowę urywa, system depozytowy działa (to tzw kaucja za opakowania), ale śmieci przy drogach i rozkładające się rowery?

W końcu dotarłem. Jak na swoje lata zasłużyłem na młodzieżowe schronisko w samym pępku Kopenhagi. Przez okno widzę zasuwających rowerzystów w deszczu, dobrze im tak, za te śmieci.

:-) Od jutra zabieram się do pr'owskiej roboty. Objadę całe miasto w poszukiwaniu sojuszników Stop CO2 Rusz się! A tym czasem Jenny zaprosiła mnie na kolację. (Asia - to prawie moja przyszywana siostra, którą lata temu rzuciło tutaj. A po latach to mnie przywiało.)

  • Mi już jest sucho, a oni mokną 366 dni w roku :-)
min
 
min
     

kontakt