Koniec
Wyprawa zakończona. 11 stycznia oficjalnie Dania zaczęła przewodniczyć Unii Europejskiej. Dziękuję Wszystkim Partnerom za pomoc w organizacji wyprawy, mediom za wsparcie informacyjne, Duńczykom za wspaniałą gościnę i zainteresowanie jednym rowerzystą z Polski.
Ministerstwo od rowerów
Zapowiadana kawa o poranku z panią Minister zamieniła się w niezły happening. Aż dziwne, że w tak zrowerowanym mieście tylu dziennikarzy zainteresowało się jednym rowerzystą. Oczywiście jest mi bardzo miło, tym bardziej że obdarowaliśmy się prezentami, dostałem kask rowerowy symbolizujący duńskie priorytety bezpieczeństwo i ekologię, ja zaś odwzajemniłem się ręcznymi turbinkami do ładowania komórek. "Obgadaliśmy" kilkanaście spraw ekologicznych, począwszy od rowerów kończąc na strategiach ekologicznych rewolucji.
Europa odpowiedzialna, dynamiczna, zielona i bezpieczna!
Dania od 1 stycznia sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Jednak na dzisiaj (11.01) w Kopenhadze zaplanowano ceremonię otwarcia. Hasło duńskiej prezydencji to "Europa odpowiedzialna, dynamiczna, zielona i bezpieczna" . Będzie je realizować najmłodszy rząd w UE. Średnia wieku ministrów w gabinecie Helle Thorning-Schmidt wynosi nieco ponad 40 lat. Do najmłodszych ministrów należy ministerka środowiska Ida Auken, (33 lata).
Hellerup, Polska Ambasada
Jak miło o poranku nad morzem napić się kawy i porozmawiać po polsku o ekologii, i to pod Kopenhagą. A to wszystko dzięki gościnie, którą mi zaoferowała Pani Joanna Tamborska First Secretary, Cultural Affairs w Ambasadzie Polskiej pod Kopenhagą. W Ambasadzie jak w ulu, jutro oficjalna ceremonia przejęcia od Polski przez Duńczyków Prezydencji. Tym bardziej dziękuję za poświęcony czas i za gościnę.
Do zobaczenia 11 stycznia w Kopenhadze
Kopenhaga green field
Czyżby? Zielona trawka, a w krzakach i przy drodze śmieci. To że macie wiatraki i gaz w Morzu Północnym, i generalnie macie dobre piwo, to nie znaczy, że wszystko wam ujdzie. Do pogody się przyzwyczaiłem, wiatr głowę urywa, system depozytowy działa (to tzw kaucja za opakowania), ale śmieci przy drogach i rozkładające się rowery?
Vordingborg
Jestem już w Danii. Pola, buraki cukrowe, mało lasów, pada, wieje (dla wiatraków świetnie), pustawo, ludzie gdzieś się pochowali, policja mi mignęła, chciałem ich zapytać o jakiś B&B, ale nie zwrócili na mnie uwagi i gdzieś zniknęli we mgle.
Sanitz k Rostocku
Tak się grzałem okrążając Bałtyk. Marzenie! Po dzisiejszym dniu Mythbusters przyjęliby mnie do swojego zespołu. Udowodniłem np, że wychwalany i modny materiał zwany Gore-Tex to wielka ściema. Wszystko co miało ten GT, a co miałem na sobie, od kaptura począwszy na butach kończąc, przemokło. Wprawiło mnie to w stan euforii.
Anklam
To zdjęcie, tak dla pokrzepienia. Czerwcowo/lipcowa wyprawa do Brukseli miała swoje słoneczne dni. A teraz :-( od 5 dni nie widziałem słońca!!! Dzisiaj skoro świt, wiatr i deszcz ruszyłem na zachód. Bardzo przyzwoity wyjazd z Pogodna (dzielnica Szczecina) droga 115 do Dobieszczyna, gdzie pożegnałem się z Polską i przywitałem z Meklenburgiopomeranią. A później raj dla Rowerzystów i pogoda dla Morsów.
Szczecin
Cokolwiek powiem i tak mi nie uwierzycie. Na dzisiejszą trasę bardziej przydałby się lodołamacz a nie rower. Wyruszając z Młyna Piekiełko (tak to coś się nazywało) byłem przygotowany na najgorsze. Byłem optymistą. Ale finał jest najważniejszy, jak zawsze w Szczecinie czekała na mnie, na Pogodnie u Jakuba i jego familii,szklanica rumu z colą. Życie jest piękne!