• #SpływWrocławBerlin 2020

#SpływWrocławBerlin 2020

17.08.2020

19 osób na 13- stu kajakach przepłynęło w ciągu jedenastu dni dystans ponad 400 km z Wrocławia do Berlina. Spływ zainicjował i zorganizował a rok wcześniej samotnie przetarł ten szlak, Dominik Dobrowolski, ekolog i podróżnik. W spływie na różnych odcinkach rzek w Polsce i Niemczech wzięło udział ok 50 osób.
Dominik Dobrowolski - „ Od przeszło 10 lat organizuję w Polsce „ Recykling Rejsy”- spływy kajakowe, podczas których chronimy rzeki przed odpadami. Wyprawa do Berlina jest kontynuacją dotychczasowych działań, ale niesie jeszcze jedno ważne przesłanie, że rzeki nas łączą. Zależy mi, aby spływ z Wrocławia do stolicy Niemiec był cyklicznym wydarzeniem powtarzanym co roku, w który zaangażują się samorządy na Odrze i Szprewie oraz oczywiście kajakarki i kajakarze. Jestem pewien, że przybliżając rzeki do ludzi, pokazując ich piękno i bioróżnorodność, zachęcamy również do wspólnej troski o ich los”
Trasę przepłynęła w pięknym stylu, udzielając fachowych rad na wodzie, wioślarka Elisabeth Lampe ( z d. Płotkowska) mieszkająca w Hamburgu, która powiedziała: „Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w wyprawie. Moje kolano wytrzymało ponad 400 km. Ta podróż była dla mnie bardzo uczuciowa, gdy płynęłam z koleżankami i kolegami z Polski. Wróciły wrażenia i uczucia z kraju, w którym mieszkałam przed 42 laty. Kajakarstwo po wielu latach jest ponownie moją pasją. Odra była dla mnie dzika i cicha, byłam zachwycona jej przyrodą”
Radosław Gawlik ( EKO-UNIA, Koalicja Ratujmy Rzeki), który przepłynął całą trasę z synem, dodaje - " Odra mnie zaskoczyła spokojem, prawie zupełnym brakiem hałasu, odcinającym od tego, co niesie transport drogowy we Wrocławiu i jego okolicach. To przepiękna rzeka, renaturyzująca się wokół ostróg - powstają między nimi wyspy, trzcinowiska , głęboczki i płycizny, strome brzegi- siedliska dla ptaków. Na trasie z Wrocławia do Cigacic i granicy z Niemcami nie widzieliśmy żadnej barki. Widzieliśmy min. bieliki, kanie, żurawie, czaple białe i siwe, liczne zimorodki, rybołowa i czarnego bociana, idące do wodopojów sarny, sporo wędkarzy, czasem łódź motorową. Nie Zaskoczył mnie czysty Kanał Odra – Szprewa ( widzieliśmy 2 małe barki, jedną niemiecką i jedną naszą z piaskiem ze Szczecina). Zachwyciła wszystkich na kilka metrów przejrzysta z rybami i nenufarami, renaturyzująca się od dziesiątków lat i meandrująca Sprewa. Na niej tylko łodzie i kajaki- nie dziwiło, że liczne. Ta ciężka ale jakże przyjemna wyprawa - do głębin historii homo sapiens (podróże łodziami liczą co najmniej kilkanaście tysięcy lat) w towarzystwie odważnych ludzi, którzy zintegrowali się na wodzie i wesołych postojach, ugruntowała we mnie przekonanie inżyniera transportu, które głoszę od 25 lat, aby zostawić Odrę i inne rzeki przyrodzie, turystyce i rekreacji- tu tkwi ich siła. Nie niszczmy rzek dla transportu rzecznego, który miał sens może jeszcze 50 lat temu, a dziś prawie umarł”
Wyprawa z Wrocławia do Berlina mogła się odbyć dzięki pomocy i współorganizacji wielu partnerów. Bardzo dziękujemy Fundacji OnWater, Credit Agricole i EFL, Organizacji REKOPOL, Przedstawicielstwu Regionalnemu Komisji Europejskiej we Wrocławiu, Fundacji PlasticsEurope Polska oraz Krośnieńskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji z Krosna Odrzańskiego oraz wielu mediom, samorządom oraz uczestnikom wyprawy .
Więcej informacji: https://www.facebook.com/splywflussfahrt/
Komandor spływu - Dominik Dobrowolski, tel. 697 092 978
Uczestnik spływu - Radosław Gawlik, EKO-UNIA tel. 605 037 417
#SpływWrocławBerlin
 
 

 
 

 
 

 

#SpływWrocławBerlin 2020
#SpływWrocławBerlin 2020
#SpływWrocławBerlin 2020
#SpływWrocławBerlin 2020
#SpływWrocławBerlin 2020
#SpływWrocławBerlin 2020